W zeszłym tygodniu bank przysłał mi pismo, że dokonali nowej wyceny nieruchomości i jest ona niższa od tej z umowy z Invest Komfortem, mam zapłacić bankowi 150 000 w ciągu miesiąca albo przyślą windykatora.
Dosyć tego, przyleciałem do Gdyni i poszedłem do Invest Komfortu zerwać umowę, niech oddają kasę, spłacę bank i będę miał w końcu spokój z apartamentami.
Okazało się, że jak zerwę umowę to tracę 10% wartości lokalu a resztę wpłaconej krwiopijcom kasy dostanę nie wiadomo kiedy.
Stałem jak dureń przed tym ich szklanym biurowcem i zastanawiałem się czy kupić sznur czy litra wódki a wtedy wyszedł typ i powiedział że słyszał całą awanturę i on też zerwał umowę, czeka na kasę już trzeci miesiąc i właśnie złożył czwarte pismo w tej sprawie.
No to już mnie dobiło totalnie, teraz muszę się płaszczyć przed bankiem i błagać o odroczenie egzekucji bo Invest Komfort nie ma mojej kasy, którą przez lata wpłacałem jak głupi.
Tagi: apartamenty, bank, kredyt, rata, spłata
Grudzień 1, 2008 o 10:07 pm |
Teraz jest taniej !!!
Ja zrezygnowałem i potem kupiłem za to o połowę większe mieszkanie na wyższym piętrze i jeszcze na dobry samochód zostało.
Trzęsą portkami bo połowa Sea Towers nie sprzedana albo ludzie porezygnowali.